International Poland

UHY ECA w TOP10 najlepszych firm audytorskich w Polsce!

Z dumą informujemy, że według XX edycji Rankingu Audytorów przygotowanego przez „Rzeczpospolita” oraz „Gazeta Giełdy i Inwestorów Parkiet” UHY ECA po raz kolejny znalazło się w pierwszej dziesiątce nagrodzonych, plasując się na 9 miejscu.

Pierwsza dziesiątka najlepszych firm audytorskich pozostaje niezmienna od trzech edycji. To dla nas wielkie wyróżnienie znaleźć się w tak zacnym gronie. Dziękujemy.

Jednak to jeszcze nie koniec naszych wyróżnień! Dodatkowo znaleźliśmy się na:
1. miejscu najbardziej aktywnych firm na GPW.
3. miejscu najbardziej aktywnych firm audytorskich na NewConnect.
5. miejscu w kategorii najlepszych firm audytorskich, badających spółki notowane na GPW.
11. miejscu pod względem przychodów z audytu.

W tym rankingu dostrzegamy ciężką pracę całego zespołu UHY ECA. Gratulujemy wszystkim, którzy każdego dnia pracują na ten sukces!
Dziękujemy również naszym Klientom za współpracę i zaufanie od 15 lat.

Ponadto Partnerzy UHY ECA  — Roman Seredyński, PhDPiotr WoźniakMichal KolosowskiDominik BielPatryk Steidten udzielili komentarzy na temat obecnej sytuacji na rynku audytorskim.

Zaostrzone przepisy Sprawozdawczość finansowa i audyt JZP w dobie pandemii

Pierwszy lockdown w ubiegłym roku nastąpił wtedy, gdy zdecydowana większość emitentów, a właściwie wszyscy, dla których rok obrotowy pokrywa się z rokiem kalendarzowym, była już po procesie ustalania stanu rzeczywistego majątku. Termin inwentaryzacji związanych z tegorocznym zamknięciem ksiąg przypadał natomiast w szczycie drugiej fali pandemii i dla wielu firm notowanych na GPW oznaczało to dodatkowe problemy. Rosnąca liczba zakażeń, izolacje oraz kwarantanny powodowały wzrost absencji w firmach. Dodatkowo obawa, a czasami wręcz strach, części personelu przed chorobą sprawiały, że kierownictwo niejednokrotnie nie miało możliwości zorganizowania spisu z natury majątku w pierwotnie zakładanym terminie. Ci z emitentów, którzy mogli uniknąć przeprowadzania spisu z natury zapasów czy środków trwałych, często decydowali się na taki krok. Nierzadko działo się to kosztem pozyskania cennej informacji zarządczej, dotyczącej nie tylko ilości, ale i stanu i przydatności ekonomicznej wybranych składników majątku. Jeszcze trudniejsze wyzwanie stało przed zarządami, które były zobligowane do przeprowadzenie inwentur ze względu na wymaganą przez przepisy częstotliwość. Konieczność wprowadzania nagłych zmian w zespołach czy przesuwania terminów spisu nie ułatwiały przeprowadzenia inwentaryzacji majątku. Mogło to mieć też wpływ na relację z firmą audytorską i biegłym, który planował uczestniczyć jako obserwator. Zarząd i biegły rewident musieli się wykazać dużą elastycznością i zrozumieniem, aby te problemy nie miały późniejszego wpływu na sprawozdawczość firmy audytorskiej i nie groziły koniecznością modyfikacji opinii z badania ocenia Piotr Woźniak, Partner Zarządzający UHY ECA.

Więcej >>>

Pandemia SARS-CoV-2 i jej skutki

Głównym celem audytu finansowego jest zwiększenie poziomu zaufania do prezentowanych informacji w sprawozdaniu finansowym. Zaufanie to opiera się w dużej mierze na ocenie przez biegłego rewidenta ryzyka zagrożenia kontynuacji działalności, mówiąc prościej – ryzyka bankructwa. Z moich obserwacji podczas badania sprawozdań finansowych za 2020 rok wynikają następujące wnioski. Niewiele jest przedsiębiorstw, które pozostały neutralne w obliczu pandemii. Pewna część firm na pandemii wygrywa i osiąga rekordowe zyski, z kolei druga część rynku przegrywa z pandemią i walczy o przetrwanie tego trudnego okresu, zabiegając jedynie o to, żeby minimalizować straty. Jednocześnie wiele wskazuje, że pomoc publiczna dla przedsiębiorców w najbliższych latach będzie mocno ograniczona. Należy się raczej spodziewać, że wprost przeciwnie – teraz to rząd będzie oczekiwał wsparcia przez przedsiębiorców w postaci wyższych podatków oraz innych danin publicznoprawnych. Taka sytuacja będzie w bardzo istotny sposób zwiększać wspomniane ryzyko upadłości. A przecież pozytywną opinię biegłego rewidenta można traktować jako „gwarancję” tego, że „pacjent” przeżyje najbliższe 12 miesięcy, o ile nie wydarzy się nic takiego, czego nie dało się w momencie formułowania opinii przewidzieć. Ta sytuacja w mojej ocenie oznacza, że o ile w świecie medycznym wiele wskazuje na to, że dzięki szczepieniom oraz odporności stadnej pandemia dobiega końca, o tyle w świecie ekonomicznym spustoszenie wywołane przez pandemię dopiero może się zaczynać komentuje Roman Seredyński, Partner Zarządzający UHY ECA.

Więcej >>>

Biegli rewidenci  i giełdowi debiutanci

Audytorzy biorą pod lupę sprawozdania spółek już notowanych, ale pomagają im też na wcześniejszych etapach, m.in. przy sporządzaniu części prospektu emisyjnego. UHY ECA uczestniczyło w obsłudze giełdowych debiutantów m.in. w IPO Vigo System, produkującej w tamtym okresie  niechłodzone detektory podczerwieni.

W ramach procesu IPO odbywały się cykle spotkań ze wszystkimi doradcami, którzy próbowali zrozumieć temat, aby przekazać go w sposób jak najbardziej przystępny dla inwestorów. Poproszono na spotkaniu ówczesnego prezesa spółki dr. Hab. Mirosława Grudzińskiego o opisanie działalności. I tutaj należało by zamiast opisu pokazać twarze tych skądinąd inteligentnych ludzi, którzy próbowali zrozumieć wywód pana prezesa o podstawach fizyki kwantowej – wspomina Michał Kołosowski , biegły rewident, partner w UHY ECA. Dodaje że sam debiut Vigo System też był zaskoczeniem dla zgromadzonych, ponieważ prezes w trakcie wystąpienia poinformował, że zaraz zaprezentuje produkt gotowy, i wyjął z kieszeni przeźroczyste pudełko wielkości takiego, w jakim normalnie otrzymujemy pierścionek, a tam na gąbce spoczywał przedmiot wielkości niewiele większej niż główka od zapałki i to właśnie był ten słynny detektor. – To był chyba najmniejszy produkt u mojego klienta, jaki kiedykolwiek spotkałem, a z drugiej strony stosunek wielkości do ceny był ogromny – podsumowuje Michał Kołosowski, Partner UHY ECA.

Więcej >>>

Wyzwania w obsłudze spółek notowanych na warszawskim parkiecie

Zawirowania na rynku JZP związane z odroczeniem obowiązku raportowania w formacie ESEF spowodowały, że początek roku przypominał bardziej sezon sensacyjnego serialu w jednej z telewizji internetowych niż standardowy sezon audytorski. Ciągłe zwroty akcji i próby rozwikłania zagadki nieustannie towarzyszyły nie tylko audytorom, ale także emitentom. – Na szczęście dziś już wiemy, że nie było zaskakującego zakończenia posumowuje Dominik Biel, Partner UHY ECA.

Więcej >>>

Pandemia nieodwracalnie zmieniła model działalności

Dziś, badając sprawozdania klientów, firmy audytorskie korzystają z profesjonalnych narzędzi do wymiany informacji, a najpowszechniejszą formą komunikacji stały się programy do wideokonferencji. – Od czasu rozwoju sytuacji pandemicznej nasze usługi w zakresie audytu w 95 proc. są realizowane w sposób zdalny – informuje Patryk Steidten, Associate Partner UHY ECA.

Więcej >>>

Pełny komentarz w dzienniku „Rzeczpospolita” oraz Gazecie Giełdy i Inwestorów „Parkiet” (27.04.2020 r.)